czwartek, 16 marca 2017

My (new) room

Dziś chciałabym pochwalić się moim (nowym) pokojem. Do końca nowy to on nie jest, może troszeczkę odświeżony. Zanim zaczęłam studia w Warszawie, wyremontowałam 3/4 mieszkania. Dojazd codzienny rano na zajęcia i potem powrót wieczorem przez cztery dni w tygodniu wykończyłby mnie całkowicie, a tak mieszkanie w Warszawie, dojazd 10min autobusem i jestem na uczelni.
Cóż, wybrałam nieco mały pokój dla siebie i trochę za duże łóżko do niego - jestem w pełni świadoma tego, ale łóżko to najważniejsza rzecz, a szafa może stać w drugim pokoju, i stoi. Jestem zadowolona z efektu końcowego, bo urządzałam go na jesieni i byłam bardziej świadoma swojego gustu i tego w jaki sposób ten pokój ma zostać urządzony, a nie tak jak w przypadku pokoju w domu rodzinnym na przedmieściach w którym najchętniej wywaliłabym wszystko poza łóżkiem i włochatą ścianą. Brakuje jeszcze trochę dodatków, ale wszystko powoli ^^
Ciekawi? :)


Łóżko, materac i pościel pochodzą z Ikea. Łóżko ma wymiary 140x200cm, ale kluczem (wg mnie) do dobrego snu jest dobrze dobrany materac i poduszka... lub tak jak w moim przypadku kilka poduszek :D
Dywan jest z Leroy Merlin, chyba nawet promocja na niego mnie skusiła, a zasłonki do Ikea i mała pomoc krawcowej.


Fotel znalazłam przypadkiem w TkMaxxie i od razu wiedziałam, że będzie mój. Choć na nim praktycznie nie siedzę, to pełni w pokoju wiele innych, ważnych funkcji jak np. szafa, kiedy ubrań nie chce mi się zanosić do pokoju obok. No powiedzcie, czyż nie jest idealny? :)


Pusta ściana na którą patrzyłam się kładąc się do łóżka i budząc się rano nareszcie została zapełniona. Nie mam pojęcia czy napis zostanie ze mną na stałe, czy to tylko forma tymczasowa, ale marzył mi się duży obraz, najlepiej jakiś pastelowy z przyjemnym widokiem. Na razie jestem zadowolona z naklejki z Tosave. Pierwszy raz zetknęłam się z czymś takim i jestem bardzo zadowolona i jednocześnie zaskoczona. Można odkleić w każdej chwili bez niszczenia ściany, a aplikacja jest bardzo łatwa, choć przyklejenie tego wszystkiego w miare równo troszkę zajęło :P Każdy wyraz to osobna naklejka, więc można szaleć z kombinacjami do woli.

więcej naklejek tego typu znajdziecie tutaj

Na koniec nowość w pokoju - czyli szafka i lampa. Szafka klasyk z Ikea, z otwieraną górą i lusterkiem. Do tego lampka nocna z TkMaxxu i pokój wygląda zupełnie inaczej. Niestety z lampą trochę się przeliczyłam bo jest nieco za duża, aby stała mi koło łóżka - nie chciałabym jej zrzucić z szafki nocnej. Dopóki nie znajdę czegoś mniejszego będzie zerkać sobie z góry.


Ahh i może kawałek przedpokoju. Całości nie pokażę, bo jest zbyt mały. Białe cegiełki na ścianie, czarny żyrandol oraz wieszak, ale za to jaaaki! Znalazłam go w sklepie internetowym o tutaj





3 komentarze:

  1. mega mi się podoba! lubie jak wszystko jest dopasowane. sliczne łóżko, pled i fotel! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. fotel jest idealny! u mnie krzesło w sypiali także gra rolę szafy :D. Poza tym ładnie wszystko się komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękny pokój:)
    pozdrawiam serdecznie :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.