poniedziałek, 19 września 2016

Soczewki czy okulary?

   Zapewne większość z Was nie wie, że zdarza mi się nosić okulary lub soczewki. Wada niby nie wielka, ale jednak z dalszej odległości nie widzę dobrze, co bywa irytujące.
   Dzisiejszy post będzie nieco inny, bo chciałabym Wam przedstawić moją opinie na temat okularów i szkieł kontaktowych oraz czym kierować się przy ich wyborze.
   Jeżeli chodzi o mnie to od początku wiedziałam, że okularów nosić nie będę. Dlaczego? Po pierwsze okulary to dość duża ingerencja w wygląd, a ja jestem zdania, że okulary to nie jest rzecz, która mi pasuje. Mniej ważą rzeczą jest wygoda - mi jest w nich po prostu niewygodnie. Poszłam raz do szkoły w okularach i więcej tego nie uczynię. Zsuwały mi się, a to palcem pobrudziłam szkło, a to dziwnie uczucie, że ma się coś na nosie. Zapewne kwestia przyzwyczajenia, jednak ja mówię nie. I tak zaprzyjaźniłam się z soczewkami i jest mi z nimi bardzo dobrze od przeszło trzech lat.


  Co jest ważne przy zakupie soczewek? Warto sprawdzić % uwodnienia. Ja staram się kupować soczewki, które mają więcej niż 50%, ponieważ są wygodniejsze. Nie ma się wrażenia suchych oczu i nic nie uwiera. Jeśli kupujecie miesięczne (trzy miesięczne itp), to musicie dodatkowo zaopatrzyć się w pojemnik oraz płyn do przechowywania ich. Tu już totalna dowolność - ja wybieram zawsze ten najtańszy.
  Czasami zdarza mi się kupować kolorowe soczewki; szare, zielone, granatowe, fioletowe itp. Odradzam Wam kupowanie ich u optyka - online można znaleźć je znacznie taniej. Cena za parę miesięcznych to ok. 55zł plus koszt przesyłki. U optyka zapłacicie - wtedy, gdy ja się pytałam - ok. 130zł za soczewki tej samej marki. Okulary to niby jednorazowy koszt, choć wcale mały nie jest, po pewnym czasie też się zniszczą czy zepsują. Swoje trzymam na czarną godzinę :D


Znalazłam w internecie sklep - Optyk Rozmus - i tam zamawiam kolorowe soczewki. Wybór ogromny i korzystna cena, więc jeśli nawet chcecie sprawić sobie oczy niczym Edward ze Zmierzchu, nie mając nawet wady wzroku to serdecznie polecam, choć ostatnio używam tylko przezroczystych. W te zaopatruję się stacjonarnie w sklepie Twoje Soczewki, ze względu na cenę - 18zł za sztukę w zielonym opakowaniu :D i podoba mi się fakt, że mogę kupić dwie soczewki z różną mocą, a nie od razu dwa pudełka, każde na inną moc. I tak to miesięcznie na soczewki wydaję ok. 38zł.
Kto wie, może kiedyś przekonam się do okularów... :))

 od lewej: niebieski soczewki, zielone soczewki
 brązowe soczewki. Cały wpis tu.

4 komentarze:

  1. ja stawiam na przebadane rzeczy i jeżeli chodzi o oczy to wybieram okulary z atestem ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. Soczewki są fajne, ale uważamy, że okulary są nieco lepsze :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  3. to Twoje selfie obok zdj z Jess - łał! jakie śliczne :) soczewki może sa bardziej wyglądowe, ale ja noszę na co dzień okulary. W soczewkach oczy mi się męczą i nie do końca przyjemne to uczucie. A wadę mam sporą, więc bez nie ma mowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.