wtorek, 28 czerwca 2016

Black is always a good idea

Kiedyś nie ubrałabym czarnego ani białego, a dziś? Jak mam ochotę, to noszę. Przestałam kupować obcasy, bo po co skoro na co dzień nie mam takiej potrzeby, a i nie na każdą impreze są potrzebne. Upodobałam sobie trampki i w nich czuję się najlepiej. Przez te pięć lat odkąd prowadzę bloga wiele się nauczyłam - zanim coś kupię, to dokładnie to przemyśle, nie kupuję już rzeczy, których nigdy bym normalnie nie założyła "ale do zdjęć na bloga fajnie to będzie wyglądać", wolę zainwestować w droższe torebki i porządniejsze, co jednocześnie równa się z mniejszą ich ilością. Na blogu często widzicie powtarzające się elementy, ale to dlatego że w swojej szafie zostawiłam jedynie bazowe elementy oraz rzeczy, w których faktycznie chodzę. Wcale nie trzeba mieć szafy pękającej w szwach, mniejsza szafa też jest fajna!

pics Asia

spódnica, bluza - Stradivarius
bluzka - NewLook

7 komentarzy:

  1. Świetnie wyszło z tymi sportowymi butami ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię ten model butów w zestawieniu z rozkloszowanymi spódniczkami ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham połączenie czerni i bieli

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też czuję się najlepiej w trampach - są wygodne, a szpilki - masakra! połączenie bieli i czerni zawsze lubiłam i zawsze będę lubić! Wyglądasz świetnie ;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna 'inspiracja' do notki :)
    a stylizacja mi się podoba, choć ja tam dalej zostaję fanką noszenia takich butów bez skarpetek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Black&white - super - ponadczasowo! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.