poniedziałek, 29 września 2014

Saturday casual

Warszawski Solec. To tu mieści się jedna z lepszych (jak i nie najlepszych) naleśnikarni w mieście - Mr.Pancake. Zjecie tam nie tylko klasyczne "pankejki" z nutellą czy też lodami oreo i masą innych rzeczy, a także gofry i hamburgery. Jest to dość hipsterska knajpka licząca nie całe 10 stolików(?) Pierwszy raz wytrzymałam, ale za drugim wzięłam naleśniki na wynos - gwarantuję, że smakują tak samo dobrze, z tym że bez ludzi gapiących się czy to Vansy czy zwykłe trampki, a może Kedsy?  Jeśli będziecie kiedyś w Warszawie to musicie tam wpaść! Standardowo autobus 127 z centrum (przystanek Jaracza :))


pics Natalia

płaszcz- Zara
spodnie, sweterek - Stradivarius
torebka - Michael Kors
koszula - Top Shop
okulary - Firmoo

11 komentarzy:

  1. Ile Ci zapłacili za tą notkę? Bez przerwy trąbisz o tych naleśnikach -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milion złoty kurde. Dobre, warto reklamować to będę to robić i Tobie nic do tego :))

      Usuń
    2. hahahah padłam :)


      cudowne zdjęcia i zazdro takich miejsc:)

      Usuń
    3. Złośliwość ludzi nie zna granic hahahaha :P
      Tynka padam razem z Tobą :P

      Usuń
  2. Pretty:) x
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna torebka:)
    ja w tym roku przerzucam się na płaszczyki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super stylóweczka na początek jesieni, fajnie wyszła z trampkami :).

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny, casualowy zestaw!
    podoba mi się.
    doskonały trencz.

    pozdrawiam! ;*
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyglądasz! torba mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie koniecznie będę musiała zapamiętać numer tego autobusu i gdy kiedyś będę miała okazję pojawić się z stolicy, na pewno tam zawitam! :)
    Tymi naleśnikami z nutella w pełni mnie przekonałaś :D hehe
    Miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze zdjęcie najlepsze, widoczne nitki z włosów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.