środa, 18 czerwca 2014

Everything at once

Hi!
Dziś mam dla Was zestaw z pierwszego dnia Impact Festival.To był naprawdę ciepły i przyjemny dzień, dlatego nie pozostało mi nic innego jak włożyć jedną spódnice jaką ze sobą zabrałam i top, który niedawno sama przerobiłam. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś źle nie ucięła - tym razem padło na zbyt wielkie wycięcia pod pachami. W efekcie pobiegłam na szybkie zakupy do Manufaktury i w H&M udało mi się kupić krótki top za 10zł. Są dostępne w wielu kolorach i rozmiarach, więc jeśli też takiego szukacie to już wiecie gdzie znaleźć! W następnym poście pojawi się relacja z dwóch dni Impactu, a następnie biorę się za OWF, a uwierzcie, że będzie o czym napisać :))
Do następnego! :*

pics Poziomka

top - HiCustom + DIY
spódnica - Stradivarius
torebka - Sinsay

10 komentarzy:

  1. Na Impact byłaś na koncertach na scenie b? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i tu i tam :)
      Ogólnie na zapleczu siedziałam też trochę - stąd ta paskudna plastikowa opaska na ręku ;/

      Usuń
    2. i który zespół Ci się najbardziej podobał? :)

      Usuń
    3. Aerosmith zdecydowanie. :) Fajnie grał też Alter Bridge.
      Pierwszy dzień był moim zdaniem słaby...

      Usuń
  2. Jakbyś do tej spódniczki ubrała wysokie buty, to byłoby mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe aczkolwiek na obcasach czy też koturnach nie wytrzymałabym aż tylu godzin. I tak ci wszyscy rockowcy się nieźle na mnie gapili - jakże śmiem przyjść na takie koncert nie ubrana cała na czarno łącznie z glanami :D

      Usuń
  3. Tak jak pisałam na "asku" - coraz lepiej:) Świetna stylizacja, 7 zdjęcie SUPER! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mogłabyś zdradzić jak udało Ci się dostać na zaplecze/backstage, mogąc w ten sposób oglądać koncert Aero z boku sceny? Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproszenie na cały Impact dostałam od organizatora, a więc miałam możliwość wchodzenia na zaplecze itp :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.