wtorek, 15 kwietnia 2014

Curly hair

Przypadki chodzą po ludziach i ja jestem tego dobrym przykładem. Zdjęcia na kładce planowałam z Olą już od jakiegoś czasu, czekałyśmy tylko na odpowiednią pogodę i w końcu się udało. Niestety miejsca dokładnie nie sprawdziłam, a gdybym to zrobiła to nie ubrałabym się na niebiesko... Cóż, bywa! ;)
Za to dla odmiany fryzura - loki. Nie będą gościć tutaj zbyt często. Pamiętacie ten post? Moje włosy są negatywnie nastawione do wszelakich fryzur - nawet zwykły kucyk czy też warkocz się rozwala, o czym przekonacie się prawdopodobnie w kolejnym poście :))
Enjoy!


kurtka - Primark
koszula - Bershka
spodnie - Sinsay
okulary - ROMWE

9 komentarzy:

  1. super wyglądasz:) ostatnie zdjęcie jest bardzo ładne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne bo mnie nie widać hehe :D
      Mina przechodniów była bezcenna kiedy rozsiadłam się na 3/4 kładki :DD

      Usuń
  2. Śliczne spodnie, zawsze ładnie wyglądasz. <3

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. przepięknie, cudownie i inspirująco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze, lubię zaglądać na Twojego bloga ale niektóre kolory się po prostu dla mnie gryzą i nie wygląda to przyjemnie. Najbardziej chyba poszalałaś na tym spotkaniu dla bloggerów z naszemiasto, żadnej spójności.. ;( pamiętaj, że less is more! buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.