piątek, 7 czerwca 2013

Impact Fest. day 1

Najlepszą decyzją jaką podjęłam było nie pojechanie na zieloną szkołę. Dzięki temu mogłam pójść na dwa dni Impact'u i było świetnie! Nie chciałabym zasypać Was tonami zdjęć, uznałam, że kilka na każdy zespół będzie ok. Niestety nie byłam na wszystkich ponieważ niekiedy padał deszcz więc wtedy siedziałam w namiocie.
The best decision I have ever made was not going on school trip. Thanks to the fact I could go on 2 days "Impact Festival" and it was so great! I don't want to attach too much photos. I decided that few for each band will be ok. Unfortunately I wasn't on all performances because it had been raining so I sat in tent.

Ghost :

Slayer :


Behemoth : 

Rammstein :


Mój outfit / My outfit :
Nie chciałam się ubrać jak wszyscy - na czarno z dodatkiem glanów. Stwierdziłam, że czarna ramoneska musi być, a reszta niech będzie kolorowa. Co prawda niektórzy się dziwnie na mnie patrzyli, ale ważne, że ja się dobrze w tym czułam :PP

I didn't want look like everybody - all in black clothes with massive boots. I thought that black jacket was very important for rock festival but other clothes had to be colorful. Some people looked at me strange but I didn't care that :PP

spodnie / pants - Primark
koszula / shirt - H&M
kurtka / jacket - Oasap
szalik / scarf - Iloko
bransoletka / bracelet - Bracelet Sun

pics by me & my dad

21 komentarzy:

  1. Twoi rodzice pewnie pracują w jakiejś znanej firmie, że masz bilety VIP. Zazdroszczę Ci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądałaś :)
    Czy mi się zdaje czy na lewej ręce na palcu wskazującym nie miałaś lakieru :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałaś wykupiony karnet?Czy miałaś przepustkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam po znajomości wejściówke "gościa" :)

      Usuń
  4. To prawda, outfit raczej niezwykły na tego typu festiwal.
    Wielu moich znajomych bylo, chociaz ja nie slucham tego typu muzyki.
    Pozdrawiam i zapraszam:
    Meduzawanalogu.blogspot.com
    W

    OdpowiedzUsuń
  5. jakim cudem masz zdjęcie z Tillem Lindemannem i z Nergalem? :o kurde też byłam i wiele bym dała z zdjęcie z nimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cuda się zdarzają :D Till i Negral są bardzo mili i nie mają problemów żeby podpisać płyte czy zrobić sobie z nimi zdjęcie...

      Usuń
    2. ale jak ty to zrobiłaś? Po koncercie jakoś poszłaś do nich czy przed? Jak? :)

      Usuń
    3. Miałam wejściówkę to weszłam po koncercie i podeszłam do nich ;)

      Usuń
  6. ojoj żałuje że nie wiedziałam ze będzie Slayer..
    Jak udał się jego koncert ? :)
    + pozdrawiam od ponad roku regularnie przeglądam twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chciałabym się wybrać na mecz Barcy w Gdańsku, mieszkam w Gdyni i kibicuję im 3 lata, ale akurat mnie nie będzie:(((

    wielobarwne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj też się chciałam wybrać, ale fundusze mnie powstrzymały :/
    Może jakaś fotka z Headem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko to co widać :)
      Jeszcze gdzieś mam z Marsami.

      Usuń
  9. Jedno zdanie mi się nie spodobało. "Nie chciałam się ubrać jak wszyscy - na czarno z dodatkiem glanów. Stwierdziłam, że czarna ramoneska musi być, a reszta niech będzie kolorowa."
    Metal sam w sobie ubiera się na czarno, to podstawa. A glany to coś praktycznego, widać, że w pogo nie poszłaś, bo w tych trampeczkach tobyś umarła, serio :). Impreza dla metali to nie dziwię się że się dziwnie patrzyli na słodką lalunię. Pozdrawiam, Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogo to ja na Impact'cie nie widziałam...
      Lubię taką muzykę ale to nie znaczy, że mam się tak ubierać...

      Usuń
  10. Mina Nergala :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
_
Pamiętaj, że granica między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest bardzo mała. Chamstwo i wyzwiska nie są tutaj tolerowane.