Postanowiłam wprowadzić nowy dział na bloga - Kącik Fotograficzny. Odkąd zaczęłam prowadzić bloga musiałam zainteresować się fotografią, bo zdjęć byle jakich nikt nie chce oglądać. Moje zainteresowanie trwa już ok. 6 lat i zdaję sobie sprawę, że mistrzem nie jestem, ale coś tam wiem i postaram się Wam przekazać podstawy fotografii.
Zaczynamy! 

P.S Post o moim sprzęcie fotograficznym znajdziecie TU :)

zdj. K. Stryczyńska | model: ja

Po pierwsze, co to jest dobre zdjęcie? W większości przypadków patrzymy zwyczajnie na zdjęcie i stwierdzamy, czy nam się podoba, czy nie. Ciężko jest stwierdzić, jak powinno wyglądać poprawne zdjęcie, bo są pewne zasady dotyczące fotografowania i cała masa przykładów, ale są też zdjęcia, które można nazwać abstrakcyjnymi, bo autor celowo nie zastosował się do głównych zasad. Krótko mówiąc, dobre zdjęcie to takie, które nie jest ani zbyt ciemne, ani zbyt przepalone (zbyt jasne), kadr jest odpowiednio dobrany (o kadrowaniu napiszę w innym poście), kompozycja jest przemyślana (np osoba w dresie nie jest sfotografowana w luksusowym wnętrzu, bo wyglądać to będzie co najmniej dziwnie).
Każda lustrzanka posiada cztery parametry tj; ISO, przysłona, balans bieli oraz czas naświetlania i to od nich w głównej mierze zależy efekt końcowy.

 zdj: ja

ISO - jest to czułość matrycy, czyli zdolność jej do rejestracji światła. Matryca znajduje się tuż za lustrem w aparacie. W zależności od aparatu jej wartości wahają się od 100-3200. Im niższa wartość, tym mniejsza ilość światła jest rejestrowana, czyli zdjęcie będzie ciemniejsze. Tutaj trzeba uważać, bo przy wysokich wartościach pojawiają się tak zwane "szumy" i zdjęcie traci na jakości, dlatego zaleca się robienie zdjęć w RAW'ach niż JPEG.

Przysłona (przesłona) - symbolem jej jest litera "f". Mówiąc krótko jest to otwór w obiektywie przez który wpada światło. Im niższa przesłona - np 1.6 - tym zdjęcie będzie jaśniejsze, ale jednocześnie uzyskamy mniejszą głębie ostrości, czyli wszystkie elementy na zdjęciu nie będą ostre, a tylko te, które znajdą się w polu ostrości. W obiektywach *zmiennoogniskowych (mających możliwość oddalania i przybliżania) nie ma to znaczenia, bo zmienia się automatycznie.
* chyba, że posiadacie obiektyw z możliwością oddalania i przybliżania z ustawieniem przysłony, a takowe istnieją.

kolejno f/1.8 | f/4 | f/10

Balans bieli - w zależności jakim oświetleniem dysponujemy, ustawia się balans bieli, aby "białe pozostało białe". Chodzi o to, aby kolory w rzeczywistości wyglądały tak samo jak na zdjęciach i nie było to zbyt przekłamane. W większości aparatów mamy tryby: automatyczny, światło żarowe, jarzeniowe, słoneczne, lampa błyskowa, pochmurny dzień, cień. Jeśli nie robię zdjęć w studio (wtedy używam trybu 'lampa błyskowa') to używam trybu automatycznego, bo jest najłatwiej i najszybciej dopasować kolory. Jeśli macie czas, spróbujcie pobawić się i dopasować ręcznie tryb.

 kolejno automatyczny, słońce, cień

Czas naświetlania - jest to czas - wyrażony w ułamkach sekund, minutach, godzinach czy też "bulb"(do czasu aż trzymamy spust migawki) - otwarcia migawki i naświetlania zdjęcia. Jak to z ułamkami bywa, 1/1000s będzie krótszym czasem niż 1/50s, czyli zdjęcie będzie ciemniejsze. Przy krótkim czasie możemy wykonywać zdjęcia w ruchu lub po prostu w słoneczny dzień. Wydłużając czas, powyżej kilku sekund wypadałoby zaopatrzyć się w statyw, aby uniknąć drgań ręki, bo wtedy zdjęcie może wyjść nieco nieostre. Kojarzycie plamę ze światła na zdjęciach po przejeżdżających samochodach? Są one właśnie robione przy użyciu długiego czasu naświetlania i bez statywu ani rusz!

malowanie światłem "dziobak" | zdj:ja

Na tym zakończę swój pierwszy wpis :) Dajcie znać, co sądzicie oraz o czym chcielibyście się dowiedzieć w następnych postach. Postaram się wszystkie zrealizować!


Studniówka to chyba najfajniejszy moment liceum, choć dopiero w ostatniej klasie odczuwa się ważność tego wydarzenia, że to naprawdę koniec zabawy, pora na naukę, wybór studiów, bo za rogiem czeka matura. Strach się bać!
Jeżeli chodzi o wczorajszy wieczór, to muszę powiedzieć, że bawiłam się świetnie i nie pomyślałabym, że wytrwam aż do 5 rano, gdzie ja normalnie przed północą już śpię :D  Jeśli chodzi o strój, to sukienkę kupiłam zupełnie spontanicznie chyba już na jesieni. Nie lubię zostawiać rzeczy na ostatnią chwilę i swoje poszukiwania zaczęłam dość wcześnie. Choć na początku chciałam długą sukienkę do ziemi, to zmieniłam zdanie kiedy na wieszaku zobaczyłam właśnie ją. Zdjęcia nie oddają jej rzeczywistego wyglądu, ponieważ jest wykonana z błyszczącego materiału i do tego się pięknie obraca w tańcu!

Mam nadzieję, że Wy dobrze bawiliście się na swoich studniówkach, a jeśli jeszcze jest przed Wami to życzę Wam udanej zabawy! :)










sukienka - Lidia Kalita
szpilki - New Look
bransoletki - AgnesArt
makijaż - Aga Wybierek
Ciepły sweter, długi szalik, dodatkowa para skarpet, wełniany płaszcz i coś na głowę i daję radę w te zimne dni! Na szczęście zdjęcia były robione jeszcze przed falą wielkich mrozów i nie ukrywam, że czekam na te cieplejsze, słoneczne dni.
Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się spodobają!
Do następnego :*








pics FYR

płaszcz - RI
kapelusz - HatHat
spodnie - Primark
sweter - VeroModa
bransoletki - AgnesArt


Przez moją kosmetyczkę przewinęło się już bardzo wiele różnych podkładów, ale żaden nie był godny polecenia. Dopiero niedawno udało mi się dobrać kolor do swojej cery (raz nauczycielka nazwała mnie nawet bladą twarzą) wraz z odpowiadającymi mi właściwościami tzn. podkład dla mnie powinien mieć średnie krycie, aby zakrył mi piegi oraz był do cery mieszanej.
Dziś przedstawiam Wam moje dwa ulubione podkłady! :)



MAC Pro Longwear  138zł/30ml
Jak nazwa wskazuje jest to podkład o przedłużonym działaniu. Faktycznie tak jest i utrzymuje się na twarzy cały dzień. Jest dość gęsty, ale łatwo się go nakłada i nie spływa z twarzy. Zdecydowanie polecam nakładanie go gąbeczką typu BeautyBlender. Zakrywa większość piegów i niedoskonałości. Jedynym minusem jest to, że wysusza mi skórę na twarzy, więc krem przed nałożeniem podkładu jest obowiązkowy. Opakowanie jak najbardziej mi odpowiada. Jest ładne i poręczne, a podkład z pompką to najlepsze opakowanie jakie może być.


Bobby Brown Long-Wear Even Finish 169zł/30ml
Wielkim minusem tego podkładu jest cena, która moim zdaniem nie jest adekwatna do jakości. Podkład również ma być o przedłużonym działaniu, ale jednak nie wytrzymuje tak długo jak ten z MAC'a. Dodatkowo ma słabsze krycie, ale nie wysusza cery i jest nieco jaśniejszy, i mam wrażenie, że kolorystycznie bardziej pasuje do mojej cery. Zużyłam prawie dwa opakowania i byłam całkiem zadowolona, jednak ze względu na cenę nie zdecyduję się na jego ponowny zakup.




Witam Was pierwszym postem w 2016! Przede wszystkim chciałabym życzyć Wam wszystkiego, co najlepsze, żeby ten rok był lepszy niż 2015, dużo zdrowia i szczęścia oraz spełnienia wszystkich marzeń i postanowień noworocznych. Ja swoje jedno już zrealizowałam - przeczytałam 3 książki podczas przerwy świątecznej i jestem z siebie dumna. Kolejne są w toku m.in powrócenie do systematycznego pisania bloga i kilka innych, które zostawię dla siebie. A więc realizując jedno z postanowień - noworoczny post!

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i do zobaczenia w kolejnym poście! :)






kokarda - JessicaBuurman
koszula - Versace
spódnica - Stradivarius
cienie - MAC (użyłam środkowego, złotego i brązowego z brokatem)
I kolejne święta minęły. W tym roku nie czuć było w ogóle świątecznej atmosfery z powodu braku śniegu, co jest oczywiste, a może lepiej że nie było i na razie nie będzie? Dla mnie ma to ogromny plus, bo jest ciepło, na dworze nie ma pluchy i jakoś przyjemniej się żyje, kiedy jest cieplej. Dziś przychodzę do Was z biało-czarną stylizacją przełamaną neonową torebką. Fanką zestawów "all black" nie jestem, ale biel z czernią zawsze idą w parze. 
Cóż, mam nadzieję, że miło spędziliście święta i że post Wam się spodoba! :)







pics Ola
sweter - Elizabeth&James
bluzka - NewLook
spódnica - Stradivarius
botki - Deezee


Dziś przychodzę do Was z nową stylizacją. Po tygodniu paskudnej pogody, ogarnęłam się i postanowiłam zrobić zdjęcia na dworze. Nienawidzę zimna i robienie zdjęć w takich warunkach nie jest przyjemne, ale wystarczyło się nieco cieplej ubrać i dałam radę! :D
Mam nadzieję, że zestaw Wam się spodoba :)





pics Ola

sweter, spódnica - Stradivarius
szalik - JessicaBuurman
buty - Sizeer
Technologia Blogger.