środa, 29 lipca 2015

Regeneracja włosów ogniem

W poprzednich postach mogliście zauważyć nieco krótsze włosy. Niestety byłam zmuszona ściąć zniszczone końcówki przed wyjazdem do Anglii, co prawda nie aż tyle, ile się wyszło, ale jednak. Ogólnie mam bardzo gęste i grube włosy, które non stop się plączą, co równoznaczne jest z ogromnymi trudnościami w rozczesaniu ich i nawet szczotka Tangle Teezer nie zawsze jest w stanie poradzić sobie z moimi włosami.
Z pomocą przyszedł mi salon fryzjerski Dea Atelier, w którym wykonano na moich włosach zabieg regeneracyjny z użyciem ognia. Jest to całkowicie bezpieczne dla naszych włosów i o wiele lepsze rozwiązane od tradycyjnego podcinania włosów. Ogień spala rozdwojone, suche końcówki, pozostawiając pozostałe włosy w o wiele lepszej kondycji - włosy są miękkie, gładkie i lśniące. Efekt możecie zobaczyć na zdjęciach, na samym dole posta :)

Podsumowując ; na pewno nie wrócę już do podcinania włosów nożyczkami - ostatnia wizyta mająca na celu ścięcie kilku cm zniszczonych końcówek skończyła się ścięciem ok. 10cm włosów. Także jeśli też boicie się stracić więcej cm u fryzjera niż planowaliście, a chcecie pozbyć się jedynie rozdwojonych końcówek, to powinniście spróbować 'ogniowej metody' :))

piątek, 24 lipca 2015

Ordinary girl

Jak pewnie zauważyliście, bliżej mi do neonowych ubrań niż do pastelowych. Dzisiejsza stylizacja to mix ciuchów w intensywnych kolorach, które lubię najbardziej - granatowy, fioletowy i moja ostatnia miłość, fuksja. Dla odmiany postanowiłam dodać dziś kolorowe zdjęcia, bo poprzednie były dość surowo przerobione. Nie mogę się zdecydować, którą wersję wole, a jakie jest Wasze zdanie? :)

pics Ola

koszulka - Forever21 %
spódnica - Es-colletion
bransoletki - AgnesArt, Lilou
trampki - Converse %
torebka - Longchamp

poniedziałek, 20 lipca 2015

Yellow Superstars

Wróciłam! Jak to dobrze być wreszcie w domu. Co prawda w Cambridge było świetnie, ale jednak własny dom i własne łóżko, to co innego. Na temat mojego pobytu tam przygotuję jeden, dość obszerny post, ale to dopiero za kilka dni. Dziś mam dla Was ciuchowy post. Nawet nie wiecie jakie to uczucie móc znów nosić szorty i nie dźwigać swetra, po dwóch tygodniach deszczu i zimna.

pics Ola

tunika, naszyjniki - TopShop
szorty - Oasap
okulary - Firmoo
buty - Adidas Superstar
pierścionki - H&M

sobota, 11 lipca 2015

Double rainbow

Dziś bez tekstu, wybaczcie :)

>> oluchowa <<
(snapchat)


pics Ash

bluzka - AEO
szorty - nn
okulary - JessicaBuurman
bransoletki - AgnesArt, ??

środa, 8 lipca 2015

We are the people

Długie, białe spodnie mogą się okazać ciekawą alternatywą dla szortów czy też spódnic w słonecznie dni. Przekonałam się o tym przypadkiem na własnej skórze, kiedy jeszcze o dość wczesnej porze ( dla mnie wczesnej! :D) musiałam dostać się do Warszawy na spotkanie z Asią. Pogoda z początku nie zapowiadała się ciekawie, jednak szybko to się zmieniło, a ja na szczęście nie ugotowałam się tego dnia. 
Mam nadzieję, że stylizacja przypadnie Wam do gustu! :)
  

>> oluchowa <<
(snapchat)



pics Ash

spodnie - H&M
bluzka - ROMWE
sweterek - Stradivarius
sandały - CCC
okulary - JessicaBuurman

niedziela, 5 lipca 2015

Something I need

I oto doczekałam się dnia mojego wyjazdu. Choć wracam do domu dopiero 18 lipca, to bloga pustego nie zostawię. Będę Was informować o nowych postach, które będą dodawać się automatycznie co pare dni.

Na ten czas postanowiłam odblokować Snapchata - taak, używam tej aplikacji od jakiegoś czasu, ale do tej pory była przeznaczona tylko dla znajomych. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda Cambridge i wszystko co z tym miastem związane to śmiało możecie mnie dodać - oluchowa. Postaram się nie robić dużego spamu, bo sama nie lubię jak niektórzy nagrywają po 1500 sekund, ale na pewno postaram się pokazać jak najwięcej, bo z tego co widziałam na zdjęciach, to jest tam naprawdę ładnie!
Ask też powraca na czas wakacji!




spódnica - Es-collecion
koszula - AmericanEagleOutfitters
bransoletki - AgnesArt, ? 

środa, 1 lipca 2015

Welcome to the Jungle

Nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że w końcu lato jest, takie jakie być powinno. Nareszcie dni są długie i pełne słońca. Mam czas na robienie zdjęć i robienie wszystkiego, co nie jest związane ze szkołą i pewnie nie tylko ja jestem szczęśliwa z tego powodu. 

P.S W trakcie wakacji zamierzam nieco zmienić wygląd bloga. Jednak będę robić to stopniowo, więc przymknijcie oko na znikające tudzież pojawiające się nowe rzeczy. Jak na razie postanowiłam dodawać nieco większe zdjęcia i chyba jest nieco lepiej? ;)



pics Ola

spodnie - Zara
koszula - TopShop
buty - Venezia
torebka - Longchamp
bransoletki - EncePence,  ???