niedziela, 23 kwietnia 2017

Ripped Jeans

Ostatnio w mojej szafie zagościł kolor czarny, co kiedyś było totalnie nie do pomyślenia. Cóż, pogoda za oknem zdecydowanie nie jest kolorowa. Pozostaje mi jedynie wyciągnąć ciepłe swetry na wierzch i cierpliwie czekać na prawdziwą wiosnę.

pics Ola

spodnie - Zara
bluzka - Dresslink
cardigan - AmericanVintage
buty -

niedziela, 2 kwietnia 2017

If everyone cared

" Nie lubi spódniczek, a czasem w nich chodzi. Lubi gorzką herbatę, a ciągle ją słodzi. Chce mieć długie włosy, a ciągle je ścina, nienawidzi przekleństw, a często przeklina" - cała ja :) Coś mnie naszło by ściąć włosy i wskoczyć w ciuchy przypominające szkolny mundurek z filmów amerykańskich. Ot co, wiosna, czas na zmiany :))

pics Asia

sweter - ToSave
spódnica - EllsCollection (sklep na FB)
okulary, plecak - nn

wtorek, 28 marca 2017

Spotted: London

W Londynie byłam w sumie cztery razy i mam już swoje ulubione miejsca w które zawsze staram się odwiedzić, a także przy każdej wizycie odkrywam coś nowego. Tym razem miałam niepełne trzy dni na zwiedzanie i niestety nie dałam rady zobaczyć wszystkiego, co sobie zaplanowałam przed przyjazdem - zrobienie takiej listy jest bardzo pomocne! Niestety nawet mimo dobrze rozbudowanego metra przemieszczanie się z jednego końca Londynu na drugi, długie spacery i ogólnie intensywne zwiedzanie dawało się we znaki pod koniec dnia. Jak wychodziłam z koleżanką koło 11 z hotelu, to tak padałyśmy jak muchy koło 18. W tym poście znajdziecie moją skromną listę rzeczy, które warto zobaczyć :)

Little Venice
Podejrzewam, że wiosną to miejsce ożywa i jest piękniejsze niż wtedy, gdy miałam okazje je podziwiać. Jest to przepiękna, spokojna okolica idealna na spacer i oderwanie się od ścisłego centrum. Co to dużo mówić, dla samych widoków warto :) Znajdziecie to miejsce wysiadając na Warwick Avenue.


Peggy Porschen Cakes
Miejsce wyczaiłam już jakiś czas temu i od razu wiedziałam, że muszę tam wpaść. Różowa, słodka kawiarenka nie tylko idealnie sprawdza się na zdjęciach na Instagram, ale także jest idealną opcją na krótki odpoczynek i coś dobrego. Ja skusiłam się na kawałek ciasta o nazwie "vanilla cloud" i cappucino, a moja koleżanka blok czekoladowy i waniliową herbatę. Faktycznie smakowało jak waniliowa chmurka, inaczej tego opisać nie mogę. Ocena? 10/10! U nas porównać można to do warszawskiego La Vanille
Ah, bym zapomniała! Znajduje się w pobliżu stacji Victoria - jakieś 15min spacerkiem, jednak trzeba się trochę pokręcić :)


Notting Hill
O Nottinh Hill możecie poczytać nieco w TYM poście. Najlepiej jednak udać się tam wiosną lub latem, kiedy kwitną wiśniowe drzewa. Wtedy można się pokusić o zdjęcie z różowym drzewkiem na tle kolorowego domku :D I gwarantuje, że nikt się gapić nie będzie, bo tam wszyscy chodzą i cykają sobie fotki.



Soho/Carnaby
A może pora zejść z zatłoczonej Oxford Street i przejść się po Soho i Carnaby? Carnaby to też sklepy, jednak umieszczone w uroczych domeczkach i warto dodać, że nie jest to tania dzielnica. Spacerując po Soho czy też China Town ma się wrażenie, że to już nie Londyn, a właśnie Chiny. Niby to tylko lampiony i masa turystów ( a jakże!), to naprawdę miło wspominam spacer w tamtych okolicach


Tower Hill i Tower Bridge
Spacer brzegiem Tamizy polecam odbyć w nie deszczowy dzień. Zwykły most? Nic bardziej mylnego. W listopadzie miałam okazję zobaczyć go po raz pierwszy i robi ogromne wrażenie! To jest totalnie obowiązkowy punkt zwiedzania w Londynie.



Kitchen Pizzeria
Uwielbiacie pizzę tak samo jak ja?  Ja swoją ulubioną pizzerię odkryłam w pobliżu stacji Mile End. Jest to tylko 6 stacji od hotelu (od Barking), czyli jakieś 15min. Posiadają uroczy wystrój, sympatyczną obsługę, a do tego piec jest opalany drewnem no i jedzenie jest pycha! Nam się udało trafić na promocję przed godziną osiemnastą - przy zamówieniu jednej pizzy, druga jest gratis.


Jeśli wybieracie się do Londynu wpadnijcie koniecznie do Sky Garden! Mi się to niestety nie udało, bo trzeba zrobić rezerwacje na co najmniej 2 tygodnie przed planowaną wizytą. Wejście nic nie kosztuje, ale jest to dość oblegane miejsce i trudno się tam dostać. Wygooglajcie, warto! :)
Nie udało mi się jeszcze trafić na kilka punktów widokowych, mianowicie : Heron Tower oraz The view from the Shard.
Polecam także dla miłośników spacerów The Mall, Richmond oraz Kensington Palace i na dłuższą wyprawę Greenwich i kolejka linowa nad Tamizą Emirates!

Mam nadzieję, że wpis będzie dla Was przydatny :)) 

wtorek, 21 marca 2017

Something just like this

Wiosna, czy to ty?
W zasadzie, to nie mam nic więcej do napisani.
Mam nadzieję, że outfit Wam się spodoba. :))

pics Asia

bluza - Tommy Hilfiger
spodnie, naszyjnik - Stradiarius
płaszcz - Marella

czwartek, 16 marca 2017

My (new) room

Dziś chciałabym pochwalić się moim (nowym) pokojem. Do końca nowy to on nie jest, może troszeczkę odświeżony. Zanim zaczęłam studia w Warszawie, wyremontowałam 3/4 mieszkania. Dojazd codzienny rano na zajęcia i potem powrót wieczorem przez cztery dni w tygodniu wykończyłby mnie całkowicie, a tak mieszkanie w Warszawie, dojazd 10min autobusem i jestem na uczelni.
Cóż, wybrałam nieco mały pokój dla siebie i trochę za duże łóżko do niego - jestem w pełni świadoma tego, ale łóżko to najważniejsza rzecz, a szafa może stać w drugim pokoju, i stoi. Jestem zadowolona z efektu końcowego, bo urządzałam go na jesieni i byłam bardziej świadoma swojego gustu i tego w jaki sposób ten pokój ma zostać urządzony, a nie tak jak w przypadku pokoju w domu rodzinnym na przedmieściach w którym najchętniej wywaliłabym wszystko poza łóżkiem i włochatą ścianą. Brakuje jeszcze trochę dodatków, ale wszystko powoli ^^
Ciekawi? :)


Łóżko, materac i pościel pochodzą z Ikea. Łóżko ma wymiary 140x200cm, ale kluczem (wg mnie) do dobrego snu jest dobrze dobrany materac i poduszka... lub tak jak w moim przypadku kilka poduszek :D
Dywan jest z Leroy Merlin, chyba nawet promocja na niego mnie skusiła, a zasłonki do Ikea i mała pomoc krawcowej.


Fotel znalazłam przypadkiem w TkMaxxie i od razu wiedziałam, że będzie mój. Choć na nim praktycznie nie siedzę, to pełni w pokoju wiele innych, ważnych funkcji jak np. szafa, kiedy ubrań nie chce mi się zanosić do pokoju obok. No powiedzcie, czyż nie jest idealny? :)


Pusta ściana na którą patrzyłam się kładąc się do łóżka i budząc się rano nareszcie została zapełniona. Nie mam pojęcia czy napis zostanie ze mną na stałe, czy to tylko forma tymczasowa, ale marzył mi się duży obraz, najlepiej jakiś pastelowy z przyjemnym widokiem. Na razie jestem zadowolona z naklejki z Tosave. Pierwszy raz zetknęłam się z czymś takim i jestem bardzo zadowolona i jednocześnie zaskoczona. Można odkleić w każdej chwili bez niszczenia ściany, a aplikacja jest bardzo łatwa, choć przyklejenie tego wszystkiego w miare równo troszkę zajęło :P Każdy wyraz to osobna naklejka, więc można szaleć z kombinacjami do woli.

więcej naklejek tego typu znajdziecie tutaj

Na koniec nowość w pokoju - czyli szafka i lampa. Szafka klasyk z Ikea, z otwieraną górą i lusterkiem. Do tego lampka nocna z TkMaxxu i pokój wygląda zupełnie inaczej. Niestety z lampą trochę się przeliczyłam bo jest nieco za duża, aby stała mi koło łóżka - nie chciałabym jej zrzucić z szafki nocnej. Dopóki nie znajdę czegoś mniejszego będzie zerkać sobie z góry.


Ahh i może kawałek przedpokoju. Całości nie pokażę, bo jest zbyt mały. Białe cegiełki na ścianie, czarny żyrandol oraz wieszak, ale za to jaaaki! Znalazłam go w sklepie internetowym o tutaj





poniedziałek, 13 marca 2017

Casual party

Wypad do klubu, impreza urodzinowa w lokalu, zwykła posiadówka? Choć typem imprezowicza nie jestem, to czasem zdarzy mi się gdzieś wyjść. Zwykle są to spontaniczne wypady, gdzie totalnie nie wiem co na siebie założyć, a skoro już gdzieś wychodzę to tiszert i jeansy odpadają. Ostatnio upolowałam sukienkę na wyprzedaży. Co prawda trend koszulek/sukienek a'la halka powoli już wymiera, to mi się dopiero od niedawna zaczął podobać. I tak oto świecąca kiecka, czarne rurki i botki na obcasie stały się moim zestawem imprezowym. A Wy co ubieracie w takich sytuacjach? :)


kurtka - Dresslink
sukienka, naszyjnik - Stradiarius
torebka -Valentino
spodnie - TkMaxx

niedziela, 5 marca 2017

Notting Hill

Notting Hill to jedna z piękniejszych dzielnic Londynu. Dojedziecie tam np. czerwoną linią metra - Central line. Nazwa stacji do Notting Hill Gate, a potem już za drogowskazami traficie bez problemu :)
Portobello Road, które jest słynne z pchliego targu, a także kolorowych jednopiętrowych domków. Urok tego miejsca jest nie do otworzenia - zagospodarujcie sobie z dwie godzinki i wyruszcie na spacer, a na pewno nie będziecie zawiedzeni. Będąc w listopadzie w oko wpadł mi błękitny domek - myślę, że wiecie doskonale że uwielbiam niebieski! :D - i już wtedy wiedziałam, iż moja następna wizyta skończy się zdjęciami właśnie tam. Wiosną i latem cała ulica pokryta jest kwiatami wiśni, bowiem te drzewka rosną prawie przy każdym domku. Miałam przyjemność być świadkiem w jaki szał wpadają przechodnie widząc różowe drzewo. Teraz w lutym było tylko jedno, a chętnych na zdjęcie pod drzewem na tle kolorowego domku nie brakowało - ja podziękowałam, skupiłam się na moim niebieskim budynku.



pics Magda

płaszcz, spodnie, naszyjnik - Stradivarius
torebka - Furla
bluzka - ebutik.pl